
Otóż ESN czyli Erasmus Student Network. Ogólnoeuropejska organizacja studencka o charakterze non-profit, której celem jest wspieranie i rozwój programów międzynarodowych wymian studenckich, w tym zwłaszcza programu Erasmus zorganizowała Nam Erasmusom wycieczkę do Fraknfurtu.;]
Frankfurt am Main to piąte co do wielkości miasto Niemiec i jedna z najważniejszych metropolii finansowych świata oraz znane centrum wystawiennicze. Dzięki swemu położeniu ważny węzeł komunikacyjny z trzecim pod względem ilości pasażerów lotniskiem w Europie (8. miejsce na świecie).
Zwiedzanie zaczęliśmy oczywiście tradycyjnie od starego miasta.
Potem mieliśmy chwilę wolnego czasu na buszowanie po sklepach, ale my wybraliśmy spacerowanie po mieście. Następnie udaliśmy się do Europejskiego Banku Centralnego.
Oczywiście taka gapa jak ja zapomniała dowodu osobistego. Trzeba było nie mało się naprosić by wpuszczono mnie na legitymację studencką. Prawdę mówiąc byłam już przekonana, że nie wejdę. A jednak się udało;]
Oczywiście w budynku pełna ochrona. Nikt przypadkowy raczej nie dostanie się do środka. Już na samym wejściu wita nas mało przyjemny pan ochroniarz. Potem każdy musiał przejść przez brameczki takie jak na lotnisku i w przypadku pań to musiały okazać zawartości swoich torebek.
W środku czekała na nas dość miła niespodzianka... Poczęstunek oraz wykład z dyrektorem Centralnego Europejskiego Banku Michaelem Sturmem.
Niestety nie udało Nam się wejść na słynną wieżę telewizyjna, ze względu na mało przyjazne warunki klimatyczne i zalegający na niej śnieg ;/
Ogólnie miasto warte zobaczenie. Śliczne, stare kamieniczki mieszają się wśród nowoczesnych drapaczy chmur. Sądzę, że w tym mieście każdy znajdzie coś dla siebie.
A tak na koniec pan sprzedający wursty przy centrum handlowym;) Jak widać niektórzy maja głowy pełne pomysłów;]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz