25 grudnia 2009

Niespodzianka

Aż trudno w to uwierzyć... U nas w Polsce raczej niedopomyślenia i niedoprzełknięcia... Na ostatnich czwartkowych przedświątecznych zajęciach nasz kochany profesor z nudnego wykładu, któren ma za zadanie wprowadzić nas do niemieckiego systemu prawnego i niemieckiej terminologii zaprosił nas na Weihnachtsmarkt na świąteczny specjał... Glühwein... Oczywiście profesor stawiał:)









A tu nasza ekpia z zielonego Jeepa;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz